Dni mijały nudno i zimno co mi nie przeszkadzało bo lubię chłodnę dni, mogłam stwierdzić jedno lubię to miejsce i ludzi tutaj, a zwłaszcza jednego wilkołaka, jak dowiedziałam się że Paul, Sam, Jared, Seth, Jackob i Embry są wilkołakami? Najpierw dowiedziałam się o Embrym, gdy spacerowałam po lesie a zaatakował mnie wampir niestety byłam wtedy w złym samopoczuciu więc mój dar nie zadziałał nie miałam szans aż nagle usłyszałam warkot i zza moich pleców i ukazał mi się ogromny wilk, wilkołak zabił wampira i udał się do mnie, dalej już nie ważne często spędzałam czas ze sforą a zwłaszcza z Embrym.
-Luiss.
-Tak Embry?
-Możemy pogadać?
-Jasne.-poszliśmy na spacer do lasu.
-Wiesz co to wpojenie?
-Nie za bardzo.
-Mocne zakochanie się w pewnej osobie, taka ogromna miłość i ogromny wilczy pociąg.
-Okej a więc?
-J-ja, jawpoiłemsobieciebie.
-Możesz powtórzyć?
-Ja wpoiłem sobie ciebie.-stałam jak z kamienia, Embry Call mnie kocha?
-Ale, Luiss jeśli mnie nie kochasz to spoko jakoś wytrzymam z wpojeniem.-powiedział i zaczął odchodzić zawołałam więc.
-Embry!-odwrócił się a ja do niego podeszłam stanełam na palcach i pocałowałam go on od razu oddał namiętny pocałunek i obją silnymi ciepłymi ramionami, przywarł do swojego silnego ciepłego ciała.
Polubię bardziej La Push.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz